Wpisy z tagiem: KOJRO
niedziela, 05 września 2010
Tak więc u Lise zmieniło się wszystko. Zaczęła wyczuwać spisek ze strony męża i pomocy domowej, potem ze strony dzieci, wreszcie przestała ufać najlepszej przyjaciółce. Zaczęła słyszeć głosy, zaczęła mieć halucynacje, stopniowo zaczęła się staczać, a wreszcie nie potrafiła już wskazać różnicy między rzeczywistością, a wytworami swojego chorego umysłu, co doprowadziło ją do podjęcia samobójczej próby i w efekcie zamienienia swego lokum na szpital psychiatryczny. Mało jest książek, które potrafią wywołać we mnie aż tak silne emocje, mało jest książek, które potrafią sprawić, że ja sama się gubię, że nie potrafię odróżnić prawdy od fałszu, jawy od wytworów wyobraźni, że zaczynam się bać tego co zobaczę na natępnej stronie. Mało jest utworów, które potrafią sprawić, że razem z bohaterką wariuję od samego czytania, jednocześnie ciesząc się, że po przeczytaniu otatniego słowa i zamknięcia książki raz na zawsze wszystko wróci do normalności. Więc jeśli ktoś potrafi pisać w taki sposób, że ja, leżąc we własnym łóżku zaczynam czuć i przeżywać to co bohater, jeśli tak samo się boję i tak samo pragnę uciszyć to wszystko wokół, albo najlepiej uciec gdzieś daleko to znaczy to tylko tyle, że to naprawdę znakomity pisarz. Polecam, bo to mocna rzecz i książka naprawdę godna uwagi. Ocena: 6/6 Tove Ditlevsen, Twarze, Warszawa, KOJRO, 2007. |
Archiwum
Zakładki:
*
Całkowita liczba wyświetleń
Dla czytelnika
Mole książkowe
Strony autorów
Współpracuję
Wyzwania
Tagi
Czytadełko on Google+ |