Menu

Czytadełko

Wielka Księga Wiedzy: Co za historia oraz Cały ten świat

izusr

Książki, o których dzisiaj napiszę, to pozycje pochodzące z tej samej serii, ale są przy tym tak bardzo różnorodne, że... najwidoczniej muszę koniecznie zaopatrzyć się także w pozostałe tytuły (a już z całą pewnością w Jak to powiedzieć?). Tym bardziej, że te dwa, które do nas trafiły okazały się fantastyczne. 

Cały ten świat to zbiór przeróżnych ciekawostek, którymi można zaskoczyć rodzinę i znajomych. Znajdziemy tu kilka interesujących faktów na temat zwierząt (na przykład to, że na świecie żyje ponad 20 miliardów kur), naszego ciała (ot choćby to, że używasz więcej mięśni twarzy, żeby się uśmiechnąć, niż, by się skrzywić - może dlatego tak łatwo się krzywimy), środków transportu (najdłuższy skonstruowany dotąd rower był 3 razy dłuższy niż autobus - wyobrażacie sobie?), jedzenia (a czy wiecie, że, aby zjeść gałkę loda, trzeba ją polizać około 50 razy?), sportu, muzyki, budowli czy kosmosu. Ta książka to masa fascynujących informacji, o których nie tylko nie mieliście pojęcia, ale zapewniam - nawet się nad nimi nie zastanawialiście. Po jej przeczytaniu będziecie już wiedzieć, że baobab przechowuje w pniu tyle wody, ile mieści się w 400 000 filiżanek, najlepsi łyżwiarze figurowi mogą wirować na jednej nodze bez przerwy aż do 115 razy, pierwsze ołówki wykonano około 1560 roku, historia o Robin Hoodzie doczekała się ponad 50 adaptacji filmowych, w żadnym innym mieście nie mieszka tylu miliarderów co w Nowym Jorku, a w skarbcu Banku Anglii przetrzymywane są banknoty o nominale miliona funtów! 

Co za historia to książka, dzięki której możemy cofnąć się nieco w czasie, maksymalnie do 10 000 lat temu, do obozu z epoki kamienia, gdy ludzie malowali obrazy na ścianach, łowili ryby za pomocą włóczni, wykopywali jadalne korzenie i polowali na zwierzęta. Zaglądniemy też do grodu z epoki żelaza, w której ludzie żyli głównie z uprawy ziemi, do pierwszego rzymskiego miasta i portu wikingów. Przyjrzymy się budowie katedry z 1110 roku, zajrzymy do średniowiecznego zamku i na uniwersytet. Spędzimy miły dzień na XVII-wiecznym targu, w XIX-wiecznym mieście robotniczym, XVIII-wiecznym parku rozrywki czy mieście z lat 20 XX wieku, które już nie tak znowu bardzo różni się od tego, które znamy dziś. Dowiemy się również jak dawniej podróżowano, w co ludzie ubierali się na przestrzeni wieków oraz jak przez lata zmieniały się budowle. Mało tu tekstu, cała książka opiera się raczej na obrazie i umieszczonych gdzieniegdzie dymkach czy krótkich podpisach, które skłaniają dzieci i rodziców do wspólnych opowieści i wynajdywania szczegółów, których jest tak dużo, że na pierwszy rzut oka można je przegapić. 

Wielka Księga Wiedzy to seria przeznaczona dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym i zgadzam się, że one faktycznie najwięcej z tych książeczek wyciągną, ale wielość szczegółów przedstawionych na stronach sprawi, że i młodsze dzieciaki będą miały niezłą frajdę w ich wynajdywaniu. Zwłaszcza w przypadku książki Co za historia Bąbel chętnie pokazuje samochody, statki, pociągi oraz konie, krowy czy inne zwierzęta, a ogrom scenek rodzajowych sprawia, że i rodzic może popuścić wodze fantazji i opowiadać, opowiadać, opowiadać. Różnorodność zawartych informacji w książce Cały ten wszechświat sprawi zaś, że także dużo starsi (naprawdę dużo, bo największą radochę miał mój... mąż) czytelnicy będą w pełni usatysfakcjonowani. 

James Maclaine, Cały ten świat, Warszawa, Zielona Sowa 2018

Laura Cowan, Sam Baer, Co za historia, Warszawa, Zielona Sowa 2018

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci