Menu

Czytadełko

Zwierzoobjaśniarka. Wynalazek, który zmienił świat - Sergio Olivotti

izusr

Co by było, gdyby pewnego dnia w ręce ludzkości dostała się maszyna, która byłaby w stanie objaśnić nam mowę zwierząt? Nagle usłyszelibyśmy psy, koty, rybki, a nawet kury i to wszystko codziennie, nie tylko w Wigilię! Wyobrażacie sobie? Otóż wyobraźcie sobie więc jeszcze, że urodzony pod koniec XVIII wieku w dolinie rzeki Wieprzobobroświnotygrys, genialny konstruktor Bonawentura Karczoch, znany powszechnie jako Karczochiusz, wynalazł taką maszynę, służącą do tłumaczenia języka zwierzęcego na ludzki i odwrotnie, a w książce Sergia Olivottiego znajdziemy dokładną historię jej powstania. 

Okazało się nagle, że Zwierzoobjaśniarka nie tylko pozwoliła ludziom wreszcie porozumieć się ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi, ale wpłynęła także znacząco na różne aspekty codziennego życia. Nagle jasne stało się, że charakter zwierzęcia wcale nie zależy od jego rasy i że, jak niektórzy podejrzewali już wcześniej, istnieją psy zarówno bardzo sympatyczne, jak i okropnie denerwujące, koty obrażalskie i nadzwyczaj przyjacielskie oraz słonie pilne jak mróweczki i leniwe jak... leniwce*. Niektóre relacje ludzko-zwierzęce mocno się w międzyczasie skomplikowały, ale za autorem, należy pamiętać o tak cudownych współpracach międzygatunkowych jak chociażby ta Franka Sinatry z Pandą Minelli czy Gazelą Fitzgerald oraz, a jakże Tota Kotunia z Jovanottim**!

Jeśli chcecie wiedzieć o czym rozmawiają koty (a trzeba wam wiedzieć, że są to głównie trzy rzeczy, które mogą was zaskoczyć) i jakie role przybierają, aby osiągnąć swój cel, co jest przedmiotem dyskusji psów (nie uwierzycie, ale to znów tylko trzy rzeczy!) i jakie rasy wyróżniają, nie wiedząc zupełnie czym jest labrador, a czym wilczur, to koniecznie sięgnijcie po Zwierzoobjaśniarkę. Dowiecie się z niej również kto wykonuje tak znane przeboje jak Kiedy powiem sobie ość lub Moja i twoja mierzeja, o czym wciąż opowiadają jaskółki i że sowy są czasami totalnie osowiałe. 

Zwierzoobjaśniarka to utrzymana w formie popularnonaukowej publikacji szalenie zabawna rozprawa o tym, co by było, gdyby Karczochiusz faktycznie żył i tworzył, a zwierzęta mówiły ludzkim głosem. 

Sergio Olivotti, Zwierzoobjaśniarka. Wynalazek, który zmienił świat, Warszawa, Nasza Księgarnia 2018

*s. 37

**s. 44

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci