Menu

Czytadełko

Rozbrojeni - Anna Gavalda

izusr

Anna Gavalda należy do tej grupy autorów, po których książki sięgam absolutnie w ciemno, nie czytając zupełnie opisów, nie wiedząc czego się spodziewać. To nazwisko jest dla mnie gwarancją czegoś dobrego. Pewnie właśnie dlatego czytając pierwsze strony byłam przekonana, że jej najnowsza książka to powieść... 

Tak właśnie wyglądają jej opowiadania. To zaledwie fragmenty, migawki z życia jej bohaterów, małe wycinki tego, co chcielibyśmy zobaczyć. Autorka bardzo szybko przywiązuje nas do swoich postaci, pisze o nich tak, że szalenie łatwo nawiązujemy z nimi bliższy kontakt i pokazując nam tylko kilka scen z ich życia, sprawia, że po zakończeniu każdego z zawartych w Rozbrojonych utworów zaczynamy za nimi tęsknić i rozmyślać o tym, co było dalej. Jak poradziła sobie Lulu nie stroniąca przed bliskością fizyczną, ale okropnie bojąca się bliskości psychicznej. Co się stało z kobietą, która straciła męża i czuje się tak samotna, że pocieszenia szuka w kieliszku. Czy kochanka, wiedząc, że nigdy nie dorówna pozycji żony, zrezygnuje z tego, do czego przez lata tak bardzo się przywiązała. Jak będzie wyglądać przyszłość małżeństwa, które straciło tak wiele, że już więcej się chyba nie da. Czy mężczyzna, który wcześniej z łatwością pogodził się z odejściem rodziny, równie łatwo przełknie odejście przyjaciela. 

Na pewno już cierpiałam wbrew sobie, na pewno. Kiedy ktoś cię rozśmiesza, wówczas twoje serce, choćby nie wiem jak chciało temu zaprzeczyć, jest dawno zdobyte*. 

Ujęło mnie szalenie opowiadanie Happy Meal. Urocze i zabawne, w przeciwieństwie do pozostałych opowiadań utrzymane w dość żartobliwym tonie i bardzo optymistyczne. To tekst, który sprawił, że na jego końcu zaczęłam się szeroko uśmiechać i ten uśmiech nie chciał zniknąć z mojej twarzy. Jeśli mielibyście przeczytać wyłącznie jeden z tekstów zawartych w tym zbiorze, proszę, niech to będzie właśnie Happy Meal

Anna Gavalda pisze bardzo prosto, bezpośrednio, bezpretensjonalnie. Jest uroczo szczera, wali prosto z mostu, nie sili się na zbędną poetyckość, a jednak w każdym jej słowie czuć liryczność. 

- Gdybym wiedziała, że będę kochała go tak mocno - dodałam, po zgaszeniu lampki - to kochałabym go jeszcze bardziej**.

Rozbrojeni to opowiadania o miłości i samotności, o potrzebie bliskości i jej poszukiwaniu, o utraconych nadziejach i zdarzeniach, które przywracają wiarę. Bohaterowie Gavaldy to często ludzie zupełnie zagubieni. Zapracowani tak bardzo, że nie dostrzegają tego, co powoli tracą. Bojący się jakiegokolwiek zaangażowania. Próbujący pogodzić szarą rzeczywistość z dawnymi marzeniami. Oddaleni od swoich najbliższych tak bardzo, że z łatwością potrafią otworzyć się przed obcą osobą. Ludzie zupełnie jak my.

Anna Gavalda, Rozbrojeni, Kraków, Wydawnictwo Literackie 2018

*s.37

**s. 92

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci