Menu

Czytadełko

Cudowny chłopak - R.J. Palacio

izusr

O tej książce napisano już chyba wszystko, ale nie byłabym sobą, gdybym nie dołożyła własnych trzech groszy. Tym bardziej, że to powieść, w przeciwieństwie do wielu innych bestsellerów, zdecydowanie zasługująca na ten szum medialny, który w pewnym momencie się wokół niej zrobił. 

August Pullman zdecydowanie nie jest zwykłym chłopcem, choć niewątpliwie pragnąłby być jak każdy inny dzieciak. Ma 10 lat, a za sobą 27 operacji, pomimo których jego twarz, no cóż... wzbudza dość duże zainteresowanie i na ogół niezbyt przyjemne reakcje otoczenia. Delikatnie mówiąc. Mimo jego wyjątkowości, rodzice chłopca w końcu dochodzą do wniosku, że przyszedł czas na koniec domowej nauki i posłanie Auggiego do normalnej szkoły.

A jak wiadomo pierwsze tygodnie w szkole nie należą do łatwych, nawet dla dzieci, które niczym nie wyróżniają się w tłumie. Zwłaszcza, że właśnie dzieci potrafią być okrutne jak nikt inny. Możecie więc sobie wyobrazić jak trudne będzie nawiązanie nowych znajomości dla chłopca, który swoim wyglądem przyciąga wzrok każdego, absolutnie każdego napotkanego przechodnia i rzadko kiedy wywołuje pozytywne reakcje. August Pullman ma jednak nie tylko wyjątkową twarz, która wiele osób odstrasza, ale także wyjątkowy charakter, który wielu do niego przyciąga. Prawdziwe przyjaźnie zdecydowanie opierają się na tym, co człowiek może od siebie dać, Auggie zaś niejednokrotnie udowadnia, że to, co w środku jest znacznie ważniejsze od tego, co na zewnątrz. I naprawdę tylko od nas zależy na co i w jaki sposób zechcemy zobaczyć, patrząc na drugiego człowieka. 

Zdarza się czasem, że widzisz człowieka i nie możesz sobie wyobrazić, jak to jest być kimś takim, na przykład osobą, która porusza się na wózku inwalidzkim albo nie może mówić. Ja jednak wiem, że właśnie tak widzą mnie inni ludzie, może nawet wszyscy obecni na tej sali. Ale we własnych oczach jestem po prostu sobą. Zwykłym dzieciakiem.* 

Historia Augusta bawi i wzrusza, a jego relacja niewątpliwie łapie na serce, ale cieszę się ogromnie, że autorka pokusiła się o pokazanie tej historii także z kilku innych perspektyw. Poznajemy różne wersje tych samych sytuacji, obserwujemy te same wydarzenia z różnych punktów widzenia, bo R.J. Palacio dopuściła do głosu także szkolną koleżankę Auggiego, chłopca, który został poniekąd zmuszony do zaprzyjaźnienia się z nim, chłopaka i przyjaciółkę jego siostry. Mnie natomiast wyjątkowo ujęła ta, którą przedstawia jego starsza siostra Lisa. Zdrowa, piękna, prawidłowo rozwijająca się dziewczyna, bez żadnych defektów, której życie też nie należy jednak do najprostszych. Żyje bowiem nieco w cieniu brata, przekonana o tym, że żaden z jej problemów nie jest aż tak ważny, by zaprzątać nim głowę swoją i rodziców. Z trudem nawiązuje nowe przyjaźnie, właśnie ze względu na to, że każdy nowy znajomy prędzej czy później musi spotkać Augusta, a wtedy te relacje zawsze ulegają zmianie. Zawsze. 

Wszyscy powinniśmy przynajmniej raz w życiu dostać owacje na stojąco, bo przecież każdy z nas zwycięża ten świat.**

Cudowny chłopiec to naprawdę cudowna lektura i ciężko mi wyobrazić sobie, by ktoś po jej przeczytaniu pozostał zupełnie obojętny. To jedna z niewielu w ostatnim czasie książek, której udało się doprowadzić mnie do łez, a historia przeniesiona na duży ekran wzruszyła nawet mojego męża, więc wierzcie mi - to jest COŚ. 

R.J. Palacio, Cudowny chłopak, Warszawa, Wydawnictwo Albatros 2018

*s. 404

**s. 412

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • orfeus82

    Też czytam same dobre recenzje. I to jest ten literacki target - po który mogą sięgnąć i dorośli. Myślę, że nawet w ramach terapii zajęciowej dla dorosłych ta książka byłaby idealna. Pozdrawiam nocna porą !

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci