Menu

Czytadełko

Wombat Maksymilian i rodzina w tarapatach - Marcin Kozioł

izusr

Szkoda, że Wombata Maksymiliana poznajemy dopiero na tym etapie jego podróży, bo wiem już, że jego wcześniejsze przygody były równie ciekawe, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by następnym razem trochę cofnąć się w czasie i zacząć poznawać tę historię od samego początku. W tej, trzeciej już opowieści, o małym, rządnym przygód stworzeniu, lądujemy wraz z nim w okolicach Wielkiego Muru Chińskiego. Okazuje się też, że w ślad za Maksymilianem wyruszył jego brat Klops, a za nimi dwoma - siostrzyczka Malina. I ta ostatnia wpadła w niezłe tarapaty...

Razem z całą trójką, a właściwie z dwójką w poszukiwaniu Maliny, choć tak naprawdę z Maksem i poszukującym go Klopsem... ach, po prostu wraz z sympatycznymi wombatami i napotykanymi po drodze różnymi innymi zwierzętami, przemierzamy Chiny - wielki i zaskakujący kraj, zahaczając po drodze nie tylko o wspomniany już Wielki Mur, ale również Zakazane Miasto, plac Niebiańskiego Spokoju, Wzgórze Wiktorii znajdujące się w wyspiarskiej części Hongkongu, stary stadion olimpijski w Szanghaju, czy też Makao i pozostałości katedry świętego Pawła.

Marcin Kozioł napisał książkę pełną nie tylko przygód, ale i różnorodnych ciekawostek. Ojciec Maksa wyjaśnia nam różne rzeczy związane z kulturą  i historią Chin, tłumacząc czym są i do czego służą kadzidła, skąd Hongkong wziął swą nazwę i co ona właściwie oznacza, czym jest i skąd się wzięła Terakotowa Armia, jak funkcjonuje chiński rok kalendarzowy, czy też co to jest riksza. Maksowi w podróży towarzyszy także jego przyjaciółka Zuzia, która uzupełnia relację wombata tłumacząc czym są hutongi, dlaczego Chińczycy wzbraniają się przed przyjmowaniem prezentów, jak przygotowuje się kaczkę po pekińsku oraz co to jest tai chi. Myślę, że podróż z Maksem spodoba się niejednemu małemu odkrywcy. 

W książce znalazło się sporo zdjęć, ale używając specjalnej aplikacji na telefon i skanując co niektóre strony, możemy ich zobaczyć znacznie więcej. Na samym końcu książki dla małych czytelników znalazł się też nietypowy prezent, czyli wombatowa talia kart do wycięcia oraz plansza do gry w pon hau ci, dzięki której Maksowi i Klopsowi udało się uratować ich Malinkę.

Marcin Kozioł, Wombat Maksymilian i rodzina w tarapatach, Warszawa, Edipresse Polska SA 2018

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci