Menu

Czytadełko

Raz, dwa, trzy, zaśnij Ty! - Dorota Kassjanowicz

izusr

Jak wygląda u was wieczorne usypianie? Może macie to szczęście, że wystarczy, by wasze dziecko przyłożyło głowę do poduszki? Taaaak, słyszałam legendy o takich milusińskich. Jeśli macie w swoim domu taki egzemplarz, to naprawdę szczerze zazdroszczę, bo choć nasze usypianie wygląda już znacznie lepiej niż rok temu, to do samodzielnego zaśnięcia we własnym łóżku jeszcze dłuuuuuga droga.

W każdym razie od jakiegoś czasu do naszych wieczornych rytuałów dołączyła lektura rymowanek Doroty Kassjanowicz, choć jeśli wydaje wam się, że przeczytanie książeczki wystarczy, by uśpić mojego urwisa, to niestety muszę was rozczarować. Nie wystarczy. Niemniej jednak przyznać trzeba, że Raz, dwa, trzy, zaśnij ty! zdecydowanie uprzyjemnia nasze wieczory. 

Na książkę Raz, dwa, trzy, zaśnij ty! składa się jedenaście rymowanek w teorii wyciszających dzieciaki przed snem i pozwalających szybciej zasnąć. I tak na raz Staś się buntuje i wcale spać nie chce, a na dwa Zosia wymyśla bajki dla swojej lalki Oli. Kuba liczy zaś barany, bo mówią, że od tego zasnąć łatwiej, ale te jego barany tupią tak głośno, że zasnąć nie można wcale. Krystian spał by chętnie nawet i dziesięć godzin lub najlepiej całą dobę, ale tyle jest innych fascynujących rzeczy do zrobienia podczas całego dnia i wieczoru, że na samo spanie niewiele już tego czasu zostaje. Sen jest przygodą co noc i wygląda jak trzy kulki lodów, w którym można fruwać, jeśli tylko się zapragnie i wędrować, gdzie nogi poniosą. W snach mogą śnić się sny, można chodzić wspak, można uśmiechać się w śnie i przez sen. Bohaterami wierszyków Doroty Kassjanowicz są nie tylko dzieci, ale także zwierzęta, chociażby siedem żabek, które chciały spać, ale za nic nie mogły zasnąć. 

Utwory mają różną długość, jedne zajmują wyłącznie stronę, inne ciągną się przez kilka, ale u nas jeden to byłby zdecydowanie za mało, więc na ogół czytamy wszystkie od początku do końca. Całości dopełniają urocze ilustracje Gosi Herby, utrzymane głównie w odcieniach niebieskiego i granatu, dość oryginalne i specyficzne, przedstawiające dzieci i zwierzątka w ich raczej zniekształconych wersjach, które jednak mój prawie dwulatek bez problemu odgaduje i z przyjemnością wskazuje. Nieco abstrakcyjne idealnie oddają treść wierszy na granicy rzeczywistości i snu. 

Dorota Kassjanowicz, il. Gosia Herba, Raz, dwa, trzy, zaśnij ty!, Kraków, Wydawnictwo Znak 2018

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci