Menu

Czytadełko

Radość życia - Roma Ligocka

izusr

Są autorzy, po książki których sięga się w ciemno, wiedząc, że wszystko, co wyjdzie spod ich rąk będzie po prostu dobre. Bez względu na tematykę ufa się im bezgranicznie i czeka na każdą nową publikację. Dla mnie taką autorką jest Roma Ligocka, której twórczość poznałam sięgając lata temu po Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku. Kiedyś na pewno do niej wrócę, choć trochę się tego ponownego spotkania boję, a póki co z niekłamaną przyjemnością czytam kolejne wspomnienia autorki. 

W najnowszej Radości życia Roma Ligocka pisze o różnych wydarzeniach ze swojego życia. O pracy kostiumologa i wyzwaniach jakie w tym czasie przed nią stawały, o swojej samotnej podróży do Malagi, o chorobie najbliższego przyjaciela, o tęsknocie i odchodzeniu, o przemijaniu i pogodzeniu się z tym, co najgorsze, ale też o codziennych radościach, takich jak na przykład wspólne gotowanie z ukochanym synem. 

Na granicy bólu, tak jak na brzegu wielkiej wody, jest małe codzienne szczęście...*

Tak jak w poprzednich książkach, tak i tym razem Roma Ligocka wraca również myślami do lat wojennych, które niewątpliwie odcisnęły na jej życiu ogromne piętno. Tym razem, w kontekście wojennych przeżyć przybliża historię niezwykłej miłości pomiędzy swoją nigdy nie poznaną ciocią a mężczyzną, którego ta spotkała w obozie.  

Kilka rzuconych w pośpiechu słów zastępowało miłosne rozmowy; marzenie o nim zastępowało potrzebę bliskości. [...]Chciała umrzeć jako jego żona - jeśli już miała umierać. Stykała się codziennie ze śmiercią, musiała się liczyć także i z własną. Chciała umrzeć, nie tylko kochając kogoś, ale także do niego należąc. [...] Przez druty połączyli swoje dłonie. Trwały tak przez chwilę... ich palce przytulone do siebie. I tak dopełniło się ich małżeństwo, niespełnione**.

Roma Ligocka pisze w taki sposób, że mogłaby napisać o czymkolwiek, a ja i tak pochłonęłabym to z zadziwiającą zachłannością. Jest w tym wszystkim pewien rodzaj równowagi, takie pogodzenie się z życiem, z przeszłością, z tym, co minęło i do czego nie da się wrócić. Mimo wielu bolesnych przeżyć tkwi w autorce ogromna, tytułowa radość życia i spokój emanujący z każdej strony tej książki. 

Roma Ligocka, Radość życia, Kraków, Wydawnictwo Literackie 2017

*s. 63

**s. 171

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Recenzje Agi] *.partnet.com.pl

    Cieszę się, że "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku" zyskuje coraz większe grono czytelników. Moją czytelniczą miłość również zdobyła kilka dobrych lat temu i uwielbiam wracać do prozy autorki. Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam również do mnie :)
    Aga

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci