Menu

Czytadełko

Zorganizuj się, czyli Twój rok z Bullet Bookiem i Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana

izusr

Nie mogłabym tej notki zacząć inaczej niż od wstydliwego wyznania. Ja jestem strasznie, ale to strasznie, przeokropnie niezorganizowanym człowiekiem. Do tego stopnia, że wiecznie się ze wszystkim nie wyrabiam, ciągle coś mam do zrobienia, a moje życie jest tak nieregularne, że nie da się tego opisać. Nawet wprowadzenie regularnego dnia po urodzeniu dziecka, które to niby powinno ułatwić nasze życie rodzinne, było dla mnie totalnie nie do zrobienia. Po części przez to, że zarówno mąż, jak i teraz ja, pracujemy w różnych godzinach, na kilka zmian, więc chcąc nie chcąc wszystkie nasze czynności przesuwają się godzinowo w zależności od tygodnia. Nieregularnie jem, nieregularnie śpię, przy komputerze ciągle wznosi się stosik wstydu złożony z książek do opisania, a przy łóżku tych do przeczytania, nie mam wyznaczonego dnia na ogarnięcie domu, po prostu robię to wtedy, kiedy mam akurat chwilę, obiady wymyślam na bieżąco, często z biegu, a listy zakupów, to właściwie jedyne listy, z jakich udaje mi się korzystać. To wszystko nie zmienia faktu, że raz na jakiś czas włącza się mój (słomiany na ogół) zapał. Kupuję sobie wtedy ładny zeszyt, rozpisuję tygodniowe jadłospisy, starając się ich trzymać, tworzę listy zadań na już i na kiedyś, spisuję tytuły filmów, które muszę wreszcie obejrzeć, a potem zeszyt idzie w odstawkę i tyle. Zapominam o temacie, póki mnie znów nie najdzie. 

Jedyny zeszyt, który towarzyszy mi na co dzień i z którego faktycznie korzystam, to kalendarz roczny. Tak, lubię pod koniec roku wybrać sobie jakiś ładny kalendarz na rok kolejny i mieć go zawsze pod ręką, żeby móc zapisać te co ważniejsze wydarzenia, o których bez zapisania faktycznie mogłabym zapomnieć, a przecież nie powinnam. Niemniej jednak zawsze decyduję się na gotowca, w tym roku na przykład miałam kalendarz z Małym Księciem, na kolejny jeszcze się nie zdecydowałam. Choć mam już kandydata, ale o tym za chwilę. 

Przydługi wstęp, sorry, ale mam nadzieję, że choć po części wyjaśnił dlaczego zdecydowałam się zajrzeć do dwóch poniższych książek, z których jedną przejrzałam i chyba już do niej nie wrócę, a z drugiej planuję korzystać jeszcze nie raz w ciągu najbliższych miesięcy.

***

Twój rok z bullet bookiem to właściwie poradnik. Jak stworzyć swój własny bullet book, jak rozrysować poszczególne strony, w jaki sposób rozpisać ważne zadania, ale też jak się zmotywować do działania. Do mnie nie do końca przemówił, może też dlatego, że jakoś nie czuję się na siłach, by robić coś od aż takich podstaw. Szkoda mi trochę czasu na rozrysowywanie poszczególnych miesięcy, nie kręci mnie też chyba tworzenie kilkanastu różnych list (wiem, wiem, można wybrać przecież tylko kilka), a zamiast ćwiczyć różne style pisania czy rysunki kwiatków, żeby móc nimi ozdobić strony, na których zapiszę swój super plan sprzątania, wolę jednak wziąć się w garść i po prostu posprzątać. Bez planu, ale w miarę szybko i porządnie, bo nie powiem, żeby należało to do moich ulubionych czynności. 

Niemniej jednak kilka pomysłów podsuniętych przez Zennora Comptona uważam za warte wprowadzenia w życie. Bo choć tworzenie listy dobrych wydarzeń ze świata, które mają dodać nam otuchy czy pięciu przypadkowo wypisanych ze słownika słów, po to, by używać ich częściej, uważam za co najmniej dziwne, to już chociażby lista zakupów internetowych mogłaby u mnie faktycznie zdać egzamin. 

Porady tu zamieszczone mogą się pewnie okazać dobre i przydatne dla kogoś, kto faktycznie postanowi prowadzić swój bullet book, jak i dla tych, którzy go już prowadzą. Tym bardziej, że autor podaje propozycje stron przeznaczonych zarówno dla uczniów i studentów, jak i dla pracowników, dla odbiorców młodszych i starszych. Jeśli ktoś lubi, jeśli kogoś to kręci, to polecam, Twój rok z bullet bookiem na pewno pomoże wam się zorganizować w dość kreatywny sposób. Osobiście jednak czuję się nieco przytłoczona ilością różnych wariantów i pomysłów, a poza tym... kurczę, co tu dużo mówić, ja jestem raczej leniwa i jak myślę o tym rozplanowaniu kolejnych stron, to mi się odechciewa. Ja wolę w tym czasie książkę poczytać. 

***

I tu z pomocą przychodzi druga książka zaproponowana przez wydawnictwo Insignis, czyli Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana. Wydana tak ładnie, że poważnie zastanawiam się nad tym czy to nie właśnie ona będzie mi w przyszłym roku towarzyszyć w roli kalendarza. Żal tylko trochę, że ma miękką okładkę, bo wkładana często do torebki może się szybko zniszczyć.

Podzielona na dwanaście części książka proponuje mniej więcej podobne listy, co Twój rok z bullet bookiem, ale to gotowiec. Wszystkie tabelki i listy są już przygotowane i czekają na wypełnienie. Wszelkie ozdobniki w postaci kwiatuszków, serduszek czy innych pierdółek też już mamy i możemy je sobie co najwyżej dorysować więcej (jeśli ktoś bardzo chce) albo pokolorować (co przemawia do mnie znacznie bardziej niż rysowanie). Każdy miesiąc możemy rozpisać sami, nie różni się to wiele od standardowego kalendarza poza tym, że poszczególne daty wpisujemy sobie ręcznie. Możemy więc w dowolnym miesiącu zacząć i w dowolnym skończyć. Rozpiski na każdy miesiąc zawierają część takich samych list, jak na przykład rejestr zadań czy też moja skarbonka, ale w każdym znajdziemy też coś nowego, raz to będzie lista rzeczy do spakowania przed podróżą, innym razem daty rodzinnych uroczystości lub lista umiejętności, które chcielibyśmy w najbliższym czasie nabyć. Na samym końcu zamieszczono 52 strony, odpowiadające kolejnym 52 tygodniom roku, na których znalazło się miejsce na główny cel tygodnia i własne notatki.

***

A jeśli udało Wam się dotrwać do tego miejsca, to bardzo się cieszę, w nagrodę chętnie sprezentuję komuś z was Twój rok z bullet bookiem. Mnie się nie przyda, ale mam nadzieję, że osoba, do której trafi będzie miała z niego większą radochę. Wystarczy zgłosić się w komentarzu pod tym wpisem. Będzie mi miło jeśli zechcecie podzielić się linkiem do tej notki ze swoimi znajomymi, ale nie jest to obowiązkowe. Na zgłoszenia czekam do 20 listopada, zwycięzca zostanie wylosowany kolejnego dnia. Wysyłka wyłącznie na terenie Polski. Powodzenia! :)

***

Serdecznie dziękuję za wszystkie zgłoszenia. Osobę posługującą się nickiem reneezet proszę o podesłanie adresu na izabela.raducka@gmail.com , "Twój rok z bullet bookiem" poleci do Ciebie :)

Komentarze (14)

Dodaj komentarz
  • Gość: [TakMialoByc] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Bardzo, bardzo chciałabym przeczytać te książkę. Mam nadzieję, że Mikołaj przeczyta mój list i rozpatrzy pozytywnie moje zgłoszenie. :-)

  • Gość: [cecyliarodzinaidom. blogspot.com] 176.118.141.*

    Z chęcią zapoznam się z tą książką. Lubię takie poradniki. Pozdrawiam.

  • Gość: [Balbinka] *.play-internet.pl

    też chcę mieć taki.

  • Gość: [reneezet] *.static.broadbandsolutions.com.au

    Jakiś czas temu kupiłam bullet journal w podstawowej wersji, bez tabel, opisów i rysunków, czysty, czekający na moje pomysły. Wciąż czeka na swój debiut. Książka, o której piszesz, byłaby dla mnie idealna. Z pewnością podsunęłaby mi co najmniej kilka podpowiedzi, od czego zacząć i jak robić to konsekwentnie :)

  • Gość: [Namysłowska3] *.web.vodafone.de

    No ciekawa jestem, czy wygram z moim nieogranięciem...

  • Gość: [pabia] *.dynamic.chello.pl

    jestem mamą dwójki małych urwisów i czasu brakuje na wszystko. chętnie spróbuję to sobie wszystko poukładać z małą pomocą... :) pozdrawiam

  • Gość: [anies_zg] 212.109.137.*

    Chciałabym w końcu, aby mój słomiany zapał przerodził się w faktyczne czyny, więc z chęcią spróbuje takiej wersji motywacji do działania :)

  • Gość: [sitasia] *.gaz-system.pl

    Ja lubię być zorganizowana i chętnie skorzystam z takiej podpowiedzi.
    Pozdrawiam Kasia

  • Gość: [skuwka] *.pwx-net.pl

    Baaardzo by mi się przydał taki dziennik do ogarniania rzeczywistości :)

  • Gość: [movaal] *.man.bydgoszcz.pl

    Rewelacja! Uwielbiam planowanie, to zawsze mnie cieszy! Bardzo chciałabym spróbować z BulletBookiem! :)

  • Gość: [martan007] *.cws.sco.cisco.com

    Również się zgłaszam - podchodzę do bulletbooków jak pies do jeża, a tak będe postawiona przed faktem dokonanym :)

  • Gość: [Ginek] *.play-internet.pl

    Najlepszy poradnik to Pismo Św. Czytaj codziennie a będziesz zorganizowany.

  • Gość: [Kamila Marta] *.play-internet.pl

    Bardzo chciałabym dostać Bullet Booka :)

  • izusr

    Kochani, dziękuję za wszystkie zgłoszenia! reneezet proszę o podesłanie adresu na izabela.raducka@gmail.com , "Twój rok z bullet bookiem" poleci do Ciebie :)

Dodaj komentarz

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci