Menu

Czytadełko

Kuchnia na plebanii - Łukasz Modelski

izusr

Mam wrażenie, że polska kuchnia już jakiś czas temu zeszła na drugi plan, ustępując miejsca włoskiej, chińskiej czy hiszpańskiej. Chętnie próbujemy nowych smaków, podążamy za tym, co obce i w jakiś sposób egzotyczne, zapominając o tym jak wiele dobra mamy na własnym podwórku. Chyba właśnie o tym próbuje nam przypomnieć Łukasz Modelski. 

Kuchnia na plebanii to ciekawe i naprawdę inspirujące wywiady z ośmioma paniami, które pracują lub pracowały na plebanii. Wydawać by się mogło, że gotowanie dla księży to nic trudnego, w końcu jak mówi jedna z bohaterek ksiądz musiał jeść, co było, inaczej by chodził głodny*, ale jestem pewna, że niewielu z nas poradziłoby sobie z przygotowaniem uroczystej kolacji z okazji przyjazdu biskupa (czasem w pojedynkę!) czy przyjęcia urodzinowego proboszcza wyprawianego dla kilkudziesięciu osób. A one radziły sobie przez lata serwując pieczonego zająca czy prosię. A na co dzień ogórkową, pomidorową czy też flaczki, kotlety mielone, pulpety, gołąbki, kluski śląskie, pierogi... i mnóstwo innych pyszności.

Mimo tego, że bohaterki tej książki pochodzą z różnych regionów Polski, przez co siłą rzeczy są specjalistkami w przygotowaniu potraw charakterystycznych dla danych miejsc, to z całą pewnością łączy je to, że bazują na polskich produktach, doprawiają tym, co ogólnie dostępne, gotują bez udziwnień, a wszystkie używane przez nie składniki będą każdemu czytelnikowi doskonale znane. Nikt tu nie żałuje masła, nikt nie szuka zamienników krowiego mleka, nikt nie rezygnuje z soli ani nie słodzi ksylitolem. Jest swojsko, jest prosto, jest jak u mamy, czyli tak jak wielu z nas po prostu lubi, mimo różnych żywieniowych mód, które prędzej czy później przeminą. 

Kuchnia na plebanii to nie tylko interesujące rozmowy, ale także swoista książka kucharska, w której znajdziemy nie tylko około dwustu przepisów, ale także odpowiedzi czy też podpowiedzi, które sprawią, że tradycyjna polska kuchnia wyda nam się dużo prostsza. Rozmówczynie Łukasza Modelskiego podpowiedzą jak ugotować najlepszy rosół i czemu warto dodać do niego kawałek buraka, dlaczego ciasto drożdżowe robione przed dwie osoby nigdy nie wyjdzie takie samo, nawet mimo użycia tych samych składników w tych samych proporcjach, co to jest zarzutka, czym są popierduchy i jak zrobić idealną kruszonkę. Co do samych przepisów... Niektóre z nich zawierają dokładne proporcje, ale znaczna część sprawiała, że miałam przed oczami moją mamę uczącą mnie jak zrobić ciasto pierogi lub naleśniki (chyba każda kobieta, która gotowania uczyła się od mamy lub babci doskonale zna te proporcje na oko, prawda?).

Z ogromną przyjemnością czyta się tę książkę, ale też z niesłabnącą chęcią sięgnięcia po coś do schrupania chociaż, więc proponowałabym nie oddawać się lekturze mając pusty żołądek. Zachęcam do czytania, wypróbowania przepisów i odkrycia nowych-starych smaków.

Łukasz Modelski, Kuchnia na plebanii, Kraków, Wydawnictwo Literackie 2016

*s. 13

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci