Menu

Czytadełko

Dziewczyna, którą kochałeś - Jojo Moyes

izusr

Co tu dużo mówić... W pewnym momencie miałam wrażenie, że cały internet zalany jest Jojo Moyes. Była wszędzie. Na blogach, na instagramie, na fejsbuku, dosłownie wszędzie, a ekranizacja jednej z jej książek tylko to moje wrażenie pogłębiła. Ludzie oszaleli na punkcie tej autorki, więc i ja musiałam się przekonać o co w tym wszystkim chodzi. Dziewczyna, którą kochałeś ponoć różni się od pozostałych książek Moyes, kusi mnie więc, żeby poznać także te poprzednie.

1916. Okupowana Francja. To tu, w maleńkim miasteczku St Peronne Sophie Lefevre wraz z siostrą prowadzą restaurację, która choć w niewielkim stopniu pozwala im przetrwać. A czasem nawet pomóc najbliższym sąsiadom. Gotując dla Niemców i usługując im starają się zachować resztki godności i pozostać wiernym własnym ideałom. To także tutaj Sophie czeka na powrót swojego męża, którego wojna zabrała zbyt szybko, nie pozwalając nawet nacieszyć się ich wspólnym życiem. Dzień w dzień wpatrując się w namalowany dla niej obraz wierzy w to, że Eduardo pewnego dnia wróci cały i zdrowy. 

Z tego właśnie składało się nasze życie: drobne powstania, malutkie zwycięstwa, nieliczne okazje do ośmieszania naszych gnębicieli, wątłe łódeczki nadziei, unoszące się na wielkim morzu niepewności, ubóstwa i strachu*. 

Dziewięćdziesiąt lat później w centrum Londynu, w pięknym, wielkim domu ze szkła Liv Halston stara się dojść do siebie po odejściu męża. Także ona dzień po dniu spogląda w twarz kobiecie na płótnie. Kobiecie, która przypomina jej o szczęśliwszych czasach, kiedy budziła się i zasypiała w ramionach ukochanego. Jak daleko będzie w stanie posunąć się, gdy ktoś zechce jej to odebrać?

Ale nawet kiedy było bardzo źle, w jej twarzy było coś takiego... To była jedyna twarz, na jaką byłam w stanie patrzeć. Była jak przypomnienie, że to przetrwam. - Liv wzdycha głęboko. - A potem, kiedy ty się pojawiłeś, zdałam sobie sprawę, że przypomina mi o czymś jeszcze. O dziewczynie, którą kiedyś byłam. Która nie martwiła się na okrągło. I która potrafiła się bawić, która po prostu... robiła różne rzeczy. O dziewczynie, którą chcę znów być**. 

Bohaterki książki Jojo Moyes, to dwie kobiety, które dzieli właściwie wszystko, ale łączy jeden niesamowity obraz. Obraz, który zarówno dla Liv, jak i dla Sophie jest niezwykle ważny. Obydwie dostały go od ukochanych mężczyzn. Obie spoglądając na niego myślą o tym jak wiele straciły. Ale obie też wpatrując się w kobietę uwieczniona na płótnie przypominają sobie o dziewczynach, którymi kiedyś były. I którymi nadal chcą być, choć złośliwy los skutecznie im to utrudnia.

Pierwsza część, ta opowiadająca o życiu Sophie podobała mi się szalenie. Na tyle, że nawet po odłożeniu książki moje myśli wciąż krążyły wokół tej kobiety. Byłam ciekawa jak potoczą się jej losy, czy uda jej się znów spotkać z ukochanym, jak rozwinie się znajomość z Herr Kommandantem, co stanie się z obrazem, który był najważniejszą rzeczą w jej życiu. Żyłam tą historią przez kilka dni. Druga część jest już moim zdaniem nieco naiwna, a Liv trochę mnie momentami irytowała. Jakoś nie do końca potrafiłam zrozumieć jej postępowanie, bo próbując postawić się w identycznej sytuacji, miałam wrażenie, że ja zrobiłabym zupełnie inaczej. Niemniej jednak Dziewczyna, którą kochałeś to bardzo dobra powieść ukazująca jak wiele jesteśmy w stanie zrobić dla miłości, ale też jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć w obronie własnych przekonań, nawet jeśli nie zawsze są one całkiem słuszne. 

Dziewczyna, którą kochałeś to opowieść o miłości, stracie i okropnej tęsknocie, która odbiera radość życia. Ale też o nadziei na odzyskanie tej radości, nadziei, która pcha do działania, nawet jeśli tym działaniem miałoby być zwyczajne codzienne wstanie z łóżka. Jojo Moyes skłania też do rozmyślań na temat zagrabionych podczas wojny dzieł sztuki, które teraz, po wielu latach, spadkobiercy próbują odzyskać. Nie ma wątpliwości, że dla wielu z nich rzeczy te mają wartość sentymentalną, Jojo Moyes pokazuje to zjawisko jednak z drugiej strony, czyli rewindykację obrazów w celu ich sprzedaży. Zwłaszcza jeśli wraz z upływem czasu nabrały wyjątkowej wartości. 

Jojo Moyes, Dziewczyna, którą kochałeś, Kraków, Wydawnictwo Znak 2017

*s. 23

**s. 274

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci