Menu

Czytadełko

Flora i Grace - Mareen Lee

izusr

Choć na świecie szaleje wojna, życie Flory Knox zdaje się niemal sielankowe, niczym niezakłócone, aż do momentu, gdy na stację kolejową w niewielkim szwajcarskim miasteczku, pewnie w wyniku fatalnej pomyłki, wjeżdża pociąg pełen wypełnionych krzykami bydlęcych wagonów, a jedna z jadących w nim kobiet podaje zdezorientowanej siedemnastolatce zawiniątko o dźwięcznym imieniu Simon, z błaganiem w oczach prosząc o zaopiekowanie się dzieckiem. Po chwili pociąg odjeżdża, zgiełk ustaje, a życie staje się toczyć dalej, choć dla Flory zmienia się całkowicie... Jak poradzi sobie w roli opiekunki?

Maureen Lee stworzyła dość jednowymiarową postać, której życie pieczołowicie przedstawia na kolejnych stronach. Flora Knox, osierocona jako dziecko, osamotniona i spragniona miłości, zdaje się wszystkie swoje uczucia lokować w dziecku, które w krótkim czasie zaczyna traktować jak swoje własne, zachowując się częstokroć dosyć egoistycznie i bezmyślnie. Szkoda, że po macoszemu została potraktowana Grace, wspomniana w powieści zaledwie kilka razy, tytuł wskazywałby raczej na to, że również ona będzie tu jedną z głównych postaci. 

Nie będę kłamać, Florę i Grace czytało mi się bardzo dobrze, bo Maureen Lee ma lekkie pióro i potrafi pisać tak, by czytelnika zainteresować. Tym bardziej należy żałować, że jej powieść jest tak naiwna, istotne tematy zostały potraktowane z przymrużeniem oka, to, co ważne zepchnięte na dalszy plan. Czasy II wojny światowej nie są tu właściwie zbyt ważne, migoczą raczej lekko w tle, są przyczynkiem do opowiedzenia tej historii, do zbudowania jej początku, do wywołania może lekkiego wzruszenia nad losem tych ludzi, wiezionych na rzeź, ale nic poza tym, bo autorka przechodzi nad nimi do porządku dziennego, skupiając się raczej nad życiem Flory niż nad tragedią Grace. Za dużą też wagę przywiązuje Maureen Lee do rzeczy mało ważnych, do codziennych czynności, do kwestii ubioru czy wystroju, a szkoda, bo na zakłóceniu tych proporcji książka wiele traci. 

Maureen Lee, Flora i Grace, Warszawa, Świat Książki 2014

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci