Menu

Czytadełko

W domu madame Chic. Jak urządzić przytulne mieszkanie i celebrować codzienność - Jennifer L. Scott

izusr

Zacznijmy od pewnego szczerego, ale nieco wstydliwego wyznania... jestem okropną bałaganiarą. Okropną. Naprawdę staram się z tym walczyć, w większości przypadków zmywam naczynia zaraz po ich użyciu, a wszystkie rzeczy, z których w ciągu dnia korzystam usiłuję odkładać na swoje miejsce, ale chaos wokół mnie tworzy się jakby sam. Mam też naturę chomika i naprawdę trudno jest mi się pozbyć jakiejkolwiek rzeczy, choćby od lat leżała nieużywana. Tak jak autorka książki martwię się, że jeśli coś wyrzucę, to na pewno będę tego kiedyś potrzebować*. W dodatku na widok odkurzacza boli mnie wszystko (mój kot chowa się w najciemniejszym zakamarku, gdy tylko dostrzega, że ktoś idzie po odkurzacz i nie wychodzi stamtąd jeszcze na długo po tym jak dźwięk tej wywołującej wstręt maszyny ucichnie, więc naprawdę coś musi być na rzeczy!) i jakoś nie wyobrażam sobie, bym mogła kiedykolwiek odkurzać w uśmiechem na twarzy. Jennifer L. Scott przekonuje jednak, że wszystko zależy od dobrego nastawienia.

Uśmiechaj się w ciągu dnia. To poruszy innych na wiele nieoczekiwanych sposobów.**

W domu madame Chic podzielone zostało na dwie większe części, poprzedzone wstępem, w którym autorka opisuje czym w ogóle jest szyk i jak czuć się bien dans sa peau***. Pierwsza z nich, W twoim domu, to porady dotyczące tego jak się zmotywować do sprzątania, w jaki sposób nakłonić do pomocy resztę domowników, czy też co zrobić, by utrzymać w ładzie tzw. gorące i martwe punkty. Jennifer L. Scott prezentuje również przykładowy grafik sprzątania, który dostosowany do naszych własnych potrzeb, może znacznie pomóc w osiągnięciu wymarzonego efektu, bez biegania przez cały dzień (jak to robimy zazwyczaj w soboty) ze, excuse my French, szmatą w ręku. Codzienne przyjemności, czyli druga z części, to wskazówki dotyczące tego jak sprawić, by każda pora dnia dostarczała nam jak najwięcej radości. To właśnie tu znajdziemy garść afirmacji na dobre rozpoczęcie dnia, zapachy i listy utworów, które pozwolą nam na wprowadzenie się w dobry nastrój o każdej porze oraz zestawy ubrań, które, przynajmniej w teorii powinny sprawić, że już nigdy więcej nie będziemy marudzić, że nie mamy co na siebie włożyć. Tu też autorka zamieściła propozycje niewymagających wielkich umiejętności fryzur, które pozwolą nam na co dzień czuć się ładnie i kobieco, kilka przepisów, które urozmaicą nasze śniadania czy podwieczorki, a także porady dotyczące pielęgnacji ciała czy włosów.

Na pewno nie wszystkie sugestie Jennifer L. Scott mają szansę trafić do każdej z czytelniczek. Ja na przykład nie wyobrażam sobie chodzenia po domu w wyjściowym stroju, bo jakby mnie nie przekonywano, to naprawdę najlepiej i najbardziej swobodnie czuję się w dresie ;). Zresztą bądźmy szczerzy, Jennifer L. Scott nie odmieni niczyjego życia. Jej książka nie wpłynie na radykalne zmiany w naszym domu, a autorka nie odkrywa przed nami właściwie nic nowego, ale przypomina o istotnych zasadach, których powinniśmy się trzymać chcąc utrzymać porządek i zwraca uwagę na rzeczy, które pozwolą zachować nam wewnętrzną równowagęW dodatku całość czyta się z niekłamaną przyjemnością, dzięki czemu doskonale nadaje się do... wieczornego celebrowania codzienności.

Jennifer L. Scott, W domu madame Chic. Jak urządzić przytulne mieszkanie i celebrować codzienność, Kraków, Wydawnictwo Literackie 2015

*s. 59

**s. 150

***dobrze w swojej skórze, s. 13

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • kasiekas

    Mam i czeka na przeczytanie, ale w tym moim syfilisie i z moim charakterem jawi się to jako pozycja s-f

  • izusr

    kasiekas To trochę jak u mnie, choć kilka rad staram się sobie wziąć do serca i jakoś się ogarnąć ;)

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci