Menu

Czytadełko

Tajemnica mojej matki - Jenny L. Witterick

izusr

Tajemnica mojej matki to oparta na faktach historia opowiedziana z perspektywy czterech zupełnie różnych i pozornie obcych sobie ludzi. Heleny, która wraz z matką Franciszką podczas wojny dawała nie tylko schronienie, ale chyba przede wszystkim nadzieję na przetrwanie tego okrutnego czasu. Vilheima, młodego Niemca, przydzielonego do patrolowania getta, który bojąc się przerzutu do Rosji, prosi o pomoc Franciszkę. Małego Mikołaja, syna lekarza-Żyda. Lekarza przed wojną poważanego, a w jej trakcie przeznaczonego, podobnie jak reszta narodu, jedynie do odstrzału. Oraz Bronka, mężczyzny, który z powodu śmierci ojca zbyt wcześnie przestał być chłopcem, a stał się głową rodziny, odpowiedzialną za matkę i młodszego brata Dawida. Wszyscy oni w pewnym momencie zamieszkują jeden dom; ci, którzy się ukrywają nie wiedzą nawzajem o swoim istnieniu. Powieść Jenny L. Witterick powstała na podstawie prawdziwej historii Franciszki Halamajowej i jej córki Heleny, odznaczonych tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Obydwie dzień po dniu ryzykowały życie nie tylko ukrywanych u siebie osób, ale przede wszystkim swoje własne. Na pewno nie było im łatwo, a do codziennego strachu przed zdemaskowaniem dochodziły jeszcze osobiste tragedie. 

To opowieść o odwadze, która nie potrzebuje poklasku i bohaterskich czynach, które jednak zostały docenione dopiero wiele lat później. O dwóch kobietach, które potrafiły zachować ludzką twarz, w czasie, gdy znacznie łatwiej było ją odwrócić w drugą stronę.

Są trzy rodzaje ludzi na świecie, Helenko. Jedni zobaczą rannego kota na ulicy i nie poświęcą mu choćby jednej myśli. Drudzy spojrzą na kota i powiedzą do siebie: "Jaki biedny kotek", a potem pójdą i będą się dalej zajmować swoimi sprawami. Ale jest i trzeci rodzaj ludzi. Ci, kiedy widzą cierpienie, współczują i idą o krok dalej: niosą pomoc.*

Choć sama historia Franciszki Halamajowej porusza i warto o niej przypominać, choćby za sprawą książek takich jak ta, to w tym konkretnym przypadku zabrakło mi większych emocji. To opowieść, która powinna poruszyć do głębi, a choć Tajemnica mojej matki napisana jest sprawnie, to jednak, mam wrażenie, że całość wydarzeń opisana jest dość powierzchownie. Autorka ślizga się po powierzchni, niby pisze o emocjach bohaterów, ale nie wnika w nie, czytelnik zupełnie nie czuje ich tęsknoty, niepewności, lęków, smutków czy przerażenia. Można pisać o miłości, ale nigdy jej nie przeżyć i w tym opisie czuć będzie pewną nieszczerość, tak właśnie miałam czytając powieść Jenny L. Witterick.

Myślę jednak, że ta powierzchowność jest też jednocześnie zaletą. Witterick nie epatuje brutalnością, a całość wydarzeń uderza w czytelnika z niewielką mocą, co sprawia, że jej książka idealnie nada się dla młodszej młodzieży. Gotowej poznać losy wyjątkowych ludzi, odznaczających się nieludzką wręcz odwagą, a jednocześnie być może jeszcze nieprzygotowanych na to, by zmierzyć się z okrucieństwem, którego nie można porównać do niczego innego.

Jenny L. Witterick, Tajemnica mojej matki, Poznań, Dom Wydawniczy Rebis 2014

*s. 55

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci