|
Blog > Komentarze do wpisu
Brudnopis - Siergiej Łukjanienko
Nigdy, przenigdy nie chciałabym się znaleźć na miejscu Kiryła Maksymowa. Wyobraź sobie, że wracasz do domu, który okazuje się nie być już Twoim domem. Zamieszkany przez obcą kobietę, posiadającą dokumenty potwierdzające jej zameldowanie. Całkowicie odmieniony, choć to przecież niemożliwe, by w kilka zaledwie godzin zdążyć wymienić meble, tapety i podłogi. Twój ukochany pies, który był z Tobą właściwie od zawsze, nagle zaczyna na Ciebie warczeć, zupełnie Cię nie poznaje. Poznawać przestają Cię też znajomi, najbliżsi przyjaciele, w końcu i rodzice. Klucz do mieszkania łamie się w pół, wszelkie dokumenty potwierdzające Twoje istnienie w tajemniczy sposób znikają, a w końcu i dowód tożsamości rozpada Ci się w rękach. Jesteś, a chwilę później jakby Cię nie było. Tak właśnie stało się z głównym bohaterem Brudnopisu. Został całkowicie wymazany, jak się okazuje nie bez powodu. Zupełnie zniknął ze znanego sobie świata, po to by pojawić się w innym. Albo nawet w kilku innych i przyjąć całkiem odpowiedzialną funkcję, do której jest zupełnie nieprzygotowany. Książka rosyjskiego pisarza, choć nieformalnie, została jednak podzielona na dwie części. W pierwszej z nich obserwujemy cały proces znikania, w drugiej przyglądamy się temu jak Kirył radzi sobie w nowej roli. Pierwsza wprowadza nas w klimat powieści, przy drugiej ledwo co nadążamy z przewracaniem stron, bo im dalej, tym bardziej akcja przyspiesza, po to, żeby zostawić nas z pełnym niedomówień zakończeniem i chęcią natychmiastowego sięgnięcia po część kolejną. Łukjanienko bardzo swobodnie i jakby mimochodem wtrąca do powieści swoje własne przemyślenia. A to w postaci słów kilku o współczesnych zespołach muzycznych, a to licznych odwołań do literatury. Tej wysokich lotów, do której sam autor nie jest przekonany, tej popularnej, jak Harry Potter czy Władca Pierścieni i tej tworzonej przez współczesnych rosyjskich fantastów, a nawet przez niego samego. Właściwie każdy rozdział rozpoczyna się takim krótkim wstępem, odnoszącym się w jakiś sposób do treści, ale nie związanym z nią ściśle, który pozwala nam się doskonale wczuć w klimat. A klimat tu jest, oj jest... Mroźna Moskwa, tajemniczy Kimgin, słoneczna plaża zwana Skansenem czy Nirwana, gdzie od momentu wejścia automatycznie poprawia nam się humor to miejsca, do których prowadzi nas autor. Miejsca, do których każdy z nas chciałby zaglądnąć choć na krótką chwilę. Zresztą nie tylko miejsca Łukjanienko tworzy z wielką fantazją, także jego poznacie są barwne, nie pozostawiające obojętnym, i mimo pewnych ulepszeń, na wskroś ludzkie. Od pierwszych stron czytelnik czuje swego rodzaju więź z Kiryłem, Kotia jest przyjacielem z rodzaju tych, których każdy z nas chciałby posiadać (przynajmniej do czasu), a Natalia Iwanowa z miejsca budzi wstręt. To było moje pierwsze spotkanie z tym rosyjskim pisarzem, ale już wiem, że z pewnością nie będzie ostatnim. Siergiej Łukjanienko, Brudnopis, Warszawa, Wydawnictwo MAG 2008. poniedziałek, 09 stycznia 2012, izusr
Komentarze
felicja79
2012/01/09 20:37:13
Bardzo chciałabym przeczytać książki tego autora! Słyszałam już wcześniej, że pisze rewelacyjnie :-).
2012/01/09 20:55:09
A ja zawsze z dystansem podchodziłam do książek tego autora, sama nie wiem dlaczego, i jakoś tak nigdy żadnej nie czytałam. Po Twojej recenzji na pewno z chęcią wypożyczę jakąś książkę :) Dzięki :)
2012/01/09 21:12:05
Czytałam to kiedyś, bo kojarzę opis, ale dałabym sobie palec uciąć, że tytuł troszkę inny był :/ Czas sobie najwidoczniej przypomnieć jeszcze raz.
2012/01/09 21:59:03
czytałam i posiadam nawet i "Brudnopis" i "Czystopis", i ten drugi jest zdecydowanie słabszy od tego pierwszego, niestety.
2012/01/09 22:58:26
Próbuję być za pan brat ze współczesną literaturą rosyjską, ale jakoś ciągle ląduje z nosem w klasyce. Jej nigdy dość:) Ale dziękuję za podpowiedź.
Pozdrawiam 2012/01/10 11:23:57
felicja79 No rewelacyjnie to może nie, ale na pewno bardzo dobrze ;)
selketowa Proszę bardzo :) Wypożycz, ciekawa jestem jakie będą Twoje wrażenia :) szukamzyjepragne Ponoć (nie wiem, nie czytałam, słyszałam tylko ;D) w podobny albo ten sam sposób rozpoczyna się "Nigdziebądź", więc może z tym Ci się skojarzyło, jeśli czytałaś :) boopoland Właśnie czytałam o tym "Czystopisie", no ale sprawdzić będę musiała na własnej skórze, bo bez sensu zostawiać cykl tak rozkopany ;) ine-zzz Ja za to z klasyki rosyjskiej (ale nie tylko) czytałam i czytam niewiele, nie potrafię się jakoś przełamać. 2012/01/10 12:01:46
Wydaje mi się, że w "Nigdziebądź" Gaimana było coś podobnego. Bohater nagle jakby przestaje istnieć, mieszkanie należy do kogoś innego, żaden znajomy go nie poznaje...
"Brudnopis" gdzieś tam obijał mi się o uszy, ale jakoś nigdy się nim głębiej nie zainteresowałam. Ale Twoja recenzja mnie bardzo zachęciła. Chyba przeczytam.
Gość: kolczasta, 83-238-15-100.ip.netia.com.pl
2012/01/10 12:54:28
Tegoż samego autora dużo lepszy jest "Patron dzienny", "Patrol nocny" i "Patrol zmroku". Zdecydowanie polecam. Nie pamiętam tylko kolejności w jakiej należy czytać ;).
2012/01/10 15:03:45
ultramaryna Ano właśnie, ach, muszę chyba w końcu zapoznać się i z tym "Nigdziebądź" :) A "Brudnopis" polecam bardzo! :)
kolczasta Słyszałam o tych Patrolach, że dobre, dużo lepsze od "Brudnopisu", ale ja jakoś wciąż nie mogę się przekonać, coś mnie nie zachęcają opisy, choć może faktycznie warto się przełamać ;) 2012/01/12 20:17:56
Uwielbiam "Brudnopis" - to świetna książka. W ogóle lubię Łukjanienkę - bardzo. Patrole też są świetne, ale "Brudnopis" zostanie w mojej pamięci długo.
2012/01/12 21:36:33
Ja czytałam obie. I jak pierwsza mnie zauroczyła (zupełnie jak Ciebie), wciągnęła (włącznie w tym zakręceniem i przyspieszeniem pod koniec) - tak druga znudziła mnie tak bardzo, że z ledwością doczytałam.
Jestem zwolennikiem kończenia cykli, ale tak sobie myślę, że w tym przypadku nie jest to konieczne (jak dla mnie). To może już rzeczywiście lepiej sięgnąć po Patrole. 2012/01/14 11:21:35
agnes_plus Niedobrze, niedobrze. Zacznę pewnie z ciekawości, ale jeśli faktycznie mnie znudzi to kończyć nie będę ;)
beatrix73 :)
Gość: Brudnopis, 188.147.78.70.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/03/18 02:48:37
Zapraszam na FanPage'a książki
www.facebook.com/pages/Brudnopis-Siergiej-%C5%81ukjanienko/149157315198822 |
Czytadełko on Google+ |