Menu

Czytadełko

Alicja w krainie czarów - Lewis Carroll (tł. Bogumiła Kaniewska)

izusr

Zakochałam się. Autentycznie się zakochałam.

Alicja w krainie czarów należy właściwie już do światowej klasyki, więc o fabule milczę. Muszę przyznać, że pełnej Carrollowej wersji nigdy nie czytałam (ale przecież całe życie przede mną!), za to bardzo chętnie oglądam jej adaptacje (choć nie wszystkie jeszcze widziałam), a wczoraj miałam okazję poznać nieco okrojoną wersję oryginału w tłumaczeniu Bogumiły Kaniewskiej. I to właśnie w niej się zakochałam. To znaczy w książce, nie w tłumaczce.

I nawet nie o tekst tu chodzi, nie o tłumaczenie, bo ono wyszło nadzwyczaj proste, dostosowane do odbioru najmłodszych, choć, całe szczęście, niepomijające przy tym najważniejszych momentów przygód Alicji i niepozbawione odrobiny humoru.

Mnie natomiast chodzi głównie o wydanie, absolutnie wyjątkowe, jakby samo w całości z krainy czarów pochodziło. Każda strona to wielka niespodzianka, cała książka podejrzewam, że nie raz będzie przeglądana przez dziecko, nawet nie po to, żeby posłuchać historii, ale po to, by poodkrywać na nowo te wszystkie fascynujące rzeczy. Rozkładająca się talia kart, która niemal wychodzi nam z książki, rosnąca Alicja i znikający kot z Cheshire wyglądają po prostu niesamowicie. Do tego wszystkiego dochodzą cudowne ilustracje Zdenko Bašića.

Z całego serca polecam to wydanie. To znakomita zabawa, jak się okazuję, nie tylko dla dzieci, ale i dorosłych. Zarówno ja, jak i mój M., siedzieliśmy oczarowani tą książką i obydwoje mieliśmy wielką frajdę odnajdując i uchylając ukryte na kartach książki drzwiczki.

Ach, i jeszcze jedna niespodzianka! Po przeczytaniu pozostaje nam jeszcze odnaleźć klucze, które ukażą nam drogę do Krainy Czarów. I nie mówcie, że nigdy nie byliście ciekawi jak się tam dostać...

Lewis Carroll, tł. Bogumiła Kaniewska, Alicja w Krainie Czarów, Warszawa, Wydawnictwo Wilga 2011.

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • felicja79

    Bardzo piękna okładka! Ciekawa jestem tego wydania i tłumaczenia. Ja mam w domu książkę angielsko-polską, na jednej stronie oryginał, na drugiej tłumaczenie Roberta Stillera. Czyta się niestety z trudem. Po obejrzeniu filmu Burtona w końcu się zmusiłam. Fabuła jest wspaniała i ponadczasowa, pobudza wyobraźnie, ale to chyba jedyny taki przypadek, kiedy wolę film od książki :-)

  • cyrysia

    Jako dziecko uwielbiałam oglądać ,,Alicję..'' więc teraz chętnie sięgnę również po książkę. Okładka rzeczywiście urzeka.

  • tommyknocker

    Sądząc po okładce, jest to piękne wydanie. I, niestety, cena pewnie nieprzeciętna...

  • Gość: [kolmanka] *.play-internet.pl

    Uwielbiam tą opowieść. Jak byłam małą dziewczynką, niesamowicie pobudzała moją wyobraźnię:)

  • beatrix73

    Uwielbiam "Alicję w krainie czarów" - wydanie piękne, chętnie sobie takie kupię.

  • toska1982

    A ja jakoś nigdy nie szalałam za Alicją, i pamietam jak byłam jak oglądałam pierwszą wersję to jakoś nie szczególnie mi przypadła do gustu. Dziwna jestem, ale cóż :)
    Za to moim dzieciaczkom się podoba ;)

  • bujaczekowna

    Nie dziwie Ci się. Podobno te wydanie jest super. ;)

  • izusr

    felicja79 Piękna okładka, w Internecie są też dostępne zdjęcia wnętrza. Ja przyznam, że celowo ich nie pokazywałam, bo nie oddają ani piękna ani tego zaskoczenia, które nas czeka po otwarciu :). Taaak, adaptacja Burtona całkiem mi się podobała, ale ja chyba ze względu raczej na sentymenty pozostanę wierna wersji animowanej, Disneyowskiej, którą widziałam jako pierwszą, którą miałam na kasecie i oglądałam niezliczoną ilość razy. A tak nawiasem mówiąc, po lekturze tej książeczki nabrałam właśnie ochotę na film Disneya ;)

    cyrysia :)

    tommyknocker No niestety, cena troszkę zwala z nóg. Dla siebie samej raczej bym książki nie kupiła, ale myślę, że rodzice mają dodatkową motywację - przecież czego się nie robi dla kochanego szkraba ;).

    kolmanka Ale w wersji książkowej? Tej Carrollowskiej?

  • izusr

    beatrix73 Więc życzę dobrej zabawy ;)

    toska1982 No ja też pierwszej, filmowej nie oglądałam i nie wiem czy jeszcze kiedyś obejrzę, bo skąd ją wziąć? Dla mnie pierwsza wersja była ta Disneyowska i powiem szczerze, że zawsze jakiś taki lęk mi towarzyszył, bo na tle innych jego bajek ta wypadała dość... ekhm... mrocznie, nie wiem jak to inaczej nazwać ;). Ale lubiłam i tak ;)

    bujaczekowna Owszem, jest super ;)

  • agnes_plus

    No dobrze, to ile to cudo kosztuje?

  • izusr

    Na okładce ceny brak, według informacji na stronie wydawnictwa - 56.98 zł.

Dodaj komentarz

© Czytadełko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci